Nowa epidemia wysoce zaraźliwego wirusa
"niebezpiecznie blisko" wywołania epidemii.
I to może być setki razy gorsze niż Nowa Korona.
Nawet Światowa Organizacja Zdrowia wydała ostrzeżenie!
Australia jest teraz jedynym miejscem
Australia jest obecnie jedynym miejscem, w którym wirus nie pojawił się.
Jednak niebezpieczeństwo również się zbliża...
W tej farmie mleczarskiej w Teksasie, u pracownika zdiagnozowano szczep H5N1 ptasiej grypy, podejrzewany o zakażenie krową.
Ponieważ potwierdzono również dwanaście innych stad w sześciu stanach!
Wiele przypadków zakażeń ssaków, w tym bydła, kotów, a ostatnio ludzi, zwiększa ryzyko mutacji wirusa i staje się bardziej zakażalny.
W szczególności ludzie mogą być zarażeni szczepem H5N1 ptasiej grypy!
Wszystkie przypadki pokazują, że szczep ptasiej grypy H5N1 przekroczył barierę między ptakami i ssakami, a nawet ludźmi.
Pięć z nich znajduje się w Teksasie, a także w Nowym Meksyku, Michigan, Ohio, Idaho i Kansas.
Krowy w Iowa są testowane.
Zakażone krowy wykazują objawy takie jak letarg, zmniejszenie spożycia żywności i zmniejszenie produkcji mleka. Ale oni nie umarli z powodu infekcji.
W Wielkiej Brytanii grudniowy raport wykazał, że cztery próbki zainfekowanych wydr i lisów "wykazały obecność mutacji związanej z potencjalną korzyścią w zakażeniu ssaków".
Oznacza to, że wirus może być łatwiej przenoszony na ludzi.
Dlatego WHO wydała globalne ostrzeżenie...
Ludzie są zdecydowanie zalecani, aby nie mieli kontaktu z chorymi lub martwymi ptakami, ponieważ wirus jest śmiertelny, o wskaźniku śmiertelności do 56 procent.
Częste objawy ptasiej grypy u ludzi są podobne do innych form grypy, takich jak wysoka gorączka, kaszel, zmęczenie i bóle mięśni. W zależności od rodzaju ptasiej grypy mogą również wystąpić inne objawy, takie jak katar, kichanie, zapalenie spojówek, biegunka lub wymioty.
Nadchodzi również zagrożenie dla Australii przez szczep ptasiej grypy H5N1...
Wyprawa Antarktyczna przeprowadzona przez Australijski Uniwersytet Federalny w marcu odkryła co najmniej 532 martwe pingwiny.
Szczątki nie zostały jeszcze w pełni policzone, ale zakłada się, że zginęły tysiące pingwinów.
Naukowcy podejrzewają, że wina jest śmiertelny wirus grypy ptaków H5N1, a próbki są wysyłane z powrotem do laboratorium do badań.
Wirus grypy ptaków H5N1 dotarł do Ameryki Południowej w latach 2022, rozprzestrzeniając się przez dzikie zwierzęta w szybszym tempie niż kiedykolwiek wcześniej, i dokonał pierwszego zaatakowania na Antarktydę w lutym tego roku, potwierdzając pierwszy przypadek H5N1.